W Chinach, Avalokiteśvara przekształca się w Boginię Kuan Yin. Inkarnuje jako kobieca istota, która z powodu świadomości światowego cierpienia, powstrzymuje się od wejścia w Nirvanę.

Kuan Yin - skrót od Kuan-shi-yin - "widzący/a głosy świata".



1


Powszechny jest w buddyzmie pogląd, iż Avalokiteśvara transcendentalnie przekracza aspekt seksualnej tożsamości. Niektórzy twierdzą też, że Bodhisattva ten/ta uosabia połączenie męskiego aspektu Amitabhy z żeńskim aspektem Tary, jego małżonki. We wczesnych ikonach połączone są więc zarówno kobiece, miękkie kontury ciała, jak i widoczne męskie wąsy. Z czasem jednak atrybuty męskości zniknęły. W Chinach, Korei i Japonii, Kuan-yin ma już kobiecą formę, która doskonale współbrzmi z intymnym uczuciem zaufania i miłości, jakimi Chińczycy, Japończycy i Koreańczycy obdarzają promiennego, łaskawego, pogodnego i potężnego Bodhisattvę Współczucia. Pojawienie się jej kultu było przecudownym, wyjątkowym zjawiskiem, w typowo patriarchalnym, przepełnionym okrucieństwem świecie Chin pierwszego tysiąclecia. Kuan-yin zaspokoiła potrzebę mitycznych kobiecych symboli i zastąpiła regionalne tradycje i wierzenia w miejscowe boginie. Niezliczone przekazy sławiące jej dobroczynność wciąż inspirują do szlachetnego działania. Dla pokornych jest boginią, uosobieniem matki, przyjacielem, przewodnikiem i obrońcą.  Dla filozofów reprezentuje boską siłę współczucia, przenikającą i utrzymującą całe stworzenie, dążącą do zachowania harmonii.


2


Według chińskiej legendy, Kuan Yin była kiedyś zwykłą osobą, która nieprzerwanie podążała ścieżką mądrości i pobożności. Gdy po wielu wcieleniach osiągnęła wreszcie najwyższy cel - Nirwanę, zatrzymując się na moment na progu Absolutu, usłyszała unoszące się z materialnego świata, przepełnione bólem, udręczone łkania cierpiących istot. Szlachetna dusza bez namysłu zawróciła. Postanowiła pozostać i pomagać cierpiącym w niedoli, aż do czasu gdy wszyscy osiągną wyzwolenie. Zawołała: "Abym mogła nieść pomoc wszystkim istotom, chcę teraz zostać obdarzona tysiącem rąk i tysiącem oczu!" I tak się właśnie stało. Od tego momentu Avalokiteśvara - Kuan Yin ukazuje się w tylu różnych formach i w tylu miejscach, że wydaje się, że ma tysiąc oczu i tysiąc rąk, aby pomagać wszystkim w potrzebie. Jest światłem dla niewidomych, cieniem dla podróżników i zmęczonych, strumieniem dla spragnionych, lekarstwem dla chorych, ojcem i matką dla tych, którzy potrzebują wsparcia i opieki, świetlistym przewodnikiem dla istot cierpiących w piekle.


3


Żadna inna postać w chińskim panteonie nie posiada większej rozmaitości wyobrażeń, różnych wcieleń, czy manifestacji. Kuan Yin przedstawiona jest zwykle jako wysoka, smukła postać emanująca świeżością i powabem. Bosa, ubrana w piękne, białe lejące się szaty, z białym kapturem wdzięcznie udrapowanym u szczytu głowy, niesie małą wazę świętej rosy. Może siedzieć na słoniu, stać na rybie, opiekować się dzieckiem, trzymać kosz. Często przedstawiona jest na mitologicznym zwierzęciu zwanym Hou, który jest nieco podobny do buddyjskiego lwa i symbolizuje boskie zwierzchnictwo Quan Yin nad siłami natury. Może mieć dwie lub sześć, albo tysiąc rąk, którymi stara się złagodzić cierpienia nieszczęśliwych, gdyż przepełnia ją bezinteresowność i nieskończone współczucie. Jest wolna od dumy i mściwości i nie poddaje spraw osądom. Odpowiada na każde wezwanie. Nie potrzebuje żadnego rytuału czy dogmatu. Wielu wzywających ją twierdzi, że czują Jej bliskość, albo widzą Ją osobiście.


"Każda żyjąca istota, która przywołuje moje imię lub wyobrazi mnie sobie, będzie wolna od wszelkiego strachu i niebezpieczeństw. Aktywuję duchową świadomość tej istoty i utrzymam ten stan na zawsze."


Śakyamuni Buddha potwierdził ślub Kuan Yin: "Jeśli cierpiąca istota wypowie imię Bodhisattvy Avalokiteśvary i gorliwie go wezwie, Avalokiteśvara usłyszy wezwanie i wybawi tą osobę od cierpienia."  ("Universal Gateway", Lotus Sutra).


4


Wielbiciele Kuan Yin starają się kultywując jej cnoty poprzez współczucie i troskę o innych. Możemy przynajmniej starać się traktować wszystkich tak, jak sami chcielibyśmy być potraktowani. Bodhisattva może przecież dostrzec cierpienie naszymi oczami i działać przez nasze ręce.


"Jak jeden księżyc odbija się w tysiącu strumieni, wszystkich tysiąc strumieni odbija jeden księżyc; jedna wiosna ożywia niezliczone ilości kwiatów, a wszystkie niezliczone kwiaty ożywiają się wraz z cudem wiosny."


Według Sutry Lotosu, Czysta Kraina jest w nas. Altruistyczne jakości, jakie Kuan Yin reprezentuje znajdują się w sercu każdej istoty: "W każdym zakątku świata manifestują się jej niezliczone formy. Współczucie przenika wszystko."

Kuan-yin (Kannon) umieszczana jest w relikwiarzach prawie wszystkich Buddyjskich świątyń, w większości świątyń Taoistycznych, czy w Chińskiej Religii Powszechnej. Przywoływana jest na pogrzebach, popularnych rytuałach i festiwalach (w Taoistycznych obrządkach p'u-tu dla ogólnego zbawienia dusz odrodzonych w piekłach). Jest pierwszym Bodhisattvą, do którego ludzie zwracają się w przypadku kłopotu i kimś, do kogo mogą pomodlić się z wdzięczności za błogosławieństwa.


5


Kuan Yin ma swoje święte miejsca, w Chinach jest to Góra Potala.
(Pootoo -"P’u T’o"), na Chińskim Morzu Wschodnim. Jest to właściwie wyspa o promieniem około trzydzieści mil, która obecnie pełna jest świątyń. Powiedziane jest, że podczas Dynastii Liang japoński mnich o imieniu Hui Erh ukradł posąg Kuan Yin z Góry Wutai w centralnych Chinach, spodziewając zabrać go do Japonii. Ale kiedy jego łódź zbliżyła się do wyspy Potala, po prostu nie można było płynąć dalej. Mając poczucie, że takie właśnie było pragnienie Bodhisattvy, Hui Erh ofiarował posąg wyspiarzom. Z biegiem czasu, na wyspie powstawało coraz więcej i więcej buddyjskich świątyń i coraz więcej historii o cudownych interwencjach Kuan Yin krążyło między ludźmi, czyniąc z Góry Potala ziemię poświęconą temu Bodhisattvie.

W Tybecie, na tajemniczej, najwyższej na świecie wyżynie Qingzang w Lhasie, także znajduje się Potala. Swą nazwę zawdzięcza właśnie siedzibie Kuan Yin. Jest to największy kompleks pałacowy (ponad 360 tysięcy metrów kwadratowych) położony tak wysoko na świecie (3700 metrów nad poziomem morza). Budowę Pałacu Potala rozpoczął w VII wieku Król Tybetu Songzanganbu aby powitać swoją żonę ze zjednoczonej dynastii Tang - księżniczkę Wenchenggongzhu. Przez wieki był siedzibą tybetańskich władców.


potala


Postać Kuan-Yin występuje w wielu miejscowych legendach i opowieściach (powstałych najczęściej w okresie od V do XII w.), które w najprostszy, symboliczny sposób wyjaśniały mniej zrozumiałe aspekty wiary, niosły pocieszenie skrzywdzonym, oraz dawały wzór heroicznej i altruistycznej postawy w obliczu najgorszych nawet przeciwności losu. Opowieści te były ukojeniem trosk i odzwierciedleniem czasów i okoliczności, w jakich powstały. Nie podchodźmy więc do nich dzisiaj zbyt dosłownie.

Według jednej starożytnej legendy, w poprzednich wiekach, zanim Kuan Yin została boginią, na imię miała Miao Shan i była córką indyjskiego księcia. Młodzieńcza i pogodna, wybrała drogę samopoświęcenia się i cnoty, zostawszy zwolenniczką Buddy. Aby odwrócić chorobę swego ślepego ojca, odwiedziła go przemieniona w nieznanego mędrca. Ten poinformował księcia, że aby wyzdrowieć musi połknąć gałkę oczną jednego ze swych dzieci (!). Żadne z jego dzieci, prócz Miao Shan nie zgodziło się na konieczną ofiarę. Przyszła bogini oddała swoje oko, które jej rodzic połknął i odzyskał wzrok. Wtedy Miao Shan przekonała swego ojca, aby dołączyć do duchownego stanu. Wskazała szaleństwo i próżność świata, w którym dzieci nie poświęciłyby dla rodzica nawet oka.

W innej legendzie Kuan Yin była córką władcy dynastii Chou, który stanowczo sprzeciwił się jej życzeniu bycia zakonnicą i tak zirytował się jej odmową, poślubienia wybranego dla niej męża, że wysłał ją do klasztoru, ale ze stanowczym rozkazem, aby ją tam upokarzano. Ale ten sposób przymusu zawiódł, więc jej ojciec spalił klasztor. Dziewczyna przeżyła, lecz została skazana przez ojca na ścięcie. Jednak kat, który był człowiekiem miękkiego serca spowodował, że miecz połamał się na tysiąc kawałków. Jej ojciec postanowił ją wtedy udusić. Jak powiadają dusza Miao Shan uniesiona została do Podziemnej Krainy do Yamaraja. Gdy przybyła zobaczyła tam wszystkich grzeszników i inne cierpiące istoty. Recytując sutry w ich intencji wybawiła ich z niedoli i płomienie zostały zgaszone. Yama widząc to okazał jej swój wielki szacunek, po czym przywrócił ją na nowo do życia. Niosąc kwiat lotosu doszła do wyspy Putuo, niedaleko Ningbo, gdzie osiedliła się spełniając swe wyrzeczenia i pobożne czynności. Lecz pewnego dnia otrzymała wiadomość, że jej ojciec zachorował. Według chińskiego zwyczaju (!), odcięła swoje ręce, by ich ciało posłużyło jako lekarstwo (?!). Kuracja powiodła się, a z wdzięczności ojciec zamówił jej posąg, który miał być zrobiony "z zupełnie odtworzonymi rękami i oczami." Z powodu niezrozumienia rozkazu, rzeźbiarz wyrzeźbił posąg z wieloma głowami i wieloma rękami, i tak już zostało do dzisiejszego dnia."

Jeszcze inna legenda opowiada o synu króla smoka, który przyjął formę karpia, lecz został chwycony przez wędkarza i wystawiony na sprzedaż na rynku. Miao Shan wysłała swego służącego, by kupił rybę i wypuścił ją.

 

 
 

Karuna

Info

Poprzednia wersja strony reikimaster.pl Więcej...

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Site Login