Wyobraź sobie, że wybrałeś się na najważniejszą wyprawę swojego życia. Celem jest szczyt najwyższej znanej Ci góry. Być może nosi piękną nazwę - "Miłość Absolutna".

  Wybrałeś jedną z dróg wiodących na szczyt owej góry, a wybór drogi spowodowany był wieloma czynnikami. Miejscem urodzenia, Twoimi indywidualnymi możliwościami, mapą którą kupiłeś, przyjaciółmi których spotkałeś. Być może zdecydowałeś się podążać za jakimś przewodnikiem, który jak twierdzi doskonale zna drogę. W każdy razie dokonałeś wyboru, wiele zainwestowałeś w tą podróż, a drogę, którą obrałeś uważasz za najlepszą dla siebie.

...

  Jesteś już w połowie drogi, kiedy zauważasz, że mniej więcej na tej samej wysokości, ale innym szlakiem podąża inny wędrowiec. Możesz ucieszyć się, że spotkałeś inną, podobnie jak Ty zdeterminowaną duszę, i pomachać z miłym uśmiechem. Dotarł przecież już tak daleko jak Ty. Możesz skłonić się z uznaniem dla jego wysiłku. Podzielić się swoimi wrażeniami, wymienić z nim doświadczenia i myśląc o nim z szacunkiem pójść dalej. Kto wie, może na podstawie Twoich doświadczeń napotkany wędrowiec zmieni trochę swój szlak, bądź postanowi dalej wędrować z Tobą. Możliwe że i Ty docenisz jego wskazówki i zmienisz trochę swoją poprzednią koncepcję, może pójdziesz z nim. Możliwe, że razem odnajdziecie wspólne wam obu rozwiązanie i postanowicie w dalszej drodze wzajemnie sobie pomagać.

  Obaj macie wolną wolę. Dlatego też, jeśli obaj zechcecie nadal podążać swoimi drogami, które wybraliście ze względu na swoje osobiste uwarunkowania i możliwości, macie do tego prawo. Każdy z was dokonuje wolnego wyboru, możecie pójść dalej, nie tracąc z oczu celu swojej wyprawy.

  Możecie też stanąć i zacząć się kłócić, albo zafrasować się i stwierdzić:

-"No tak, to jest poważny problem! Jak wytłumaczyć innym, że jednak moja droga jest lepsza? I co zrobić, żeby inni podążali wyłącznie moją drogą? No bo przecież co do tego, że właśnie ta droga jest najlepsza, nie można mieć najmniejszych wątpliwości! Przecież ja ją wybrałem! Nie powinno sie podążać do tego samego celu innymi drogami!! To jest poważny problem!!! Trzeba ostrzec innych ludzi! Na innych drogach na pewno czyha na nich jakaś przepaść bez dna!!! Trzeba ustawić wyraźne drogowskazy, ochronić ich, bronić przed upadkiem!!! ...."

  Ten "poważny problem" może tak zaabsorbować Twoją uwagę, że kto wie, może nawet zbiegniesz na dół by zająć się owym ostrzeganiem i nawoływaniem do podążania Twoją drogą. Lecz czy wtedy, kiedykolwiek wejdziesz na szczyt góry? Co się stanie jeśli Twoja uwaga pozostanie skoncentrowana głównie na "problemie nawracania", zamiast na realizowaniu wspaniałego celu podróży?

 

Czytelnia

Info

Poprzednia wersja strony reikimaster.pl Więcej...

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 49 gości 

Site Login